Dr Daniel Neides, który ze łzami w oczach przeprasza rodziców.

Przymus szczepień personelu medycznego w US ma swoje plusy – lekarze zaczynają się budzić! Dr Neides zachorował w ciągu 12 godz po szczepieniu przeciwko grypie, co skłoniło go do głębszego zbadania tego tematu. A za napisanie artykułu kwestionującego szczepienia noworodków – został zwolniony. Za to współpraca z konsultantami medycyny integracyjnej i funkcjonalnej okazała się na tyle owocna, że sam zapragnął się od nich uczyć, kiedy widział, iż jego pacjenci po raz pierwszy zdrowieli, a nie tylko byli utrzymywani w w pułapce modelu chorobowego. Przyznaje, że na uczelni medycznej nie skupiano uwagi na dochodzeniu do prawdziwej przyczyny choroby, tylko maskowania objawów lekami, a o szczepieniach jedyna wymagana wiedza, to było wkucie na pamięć harmonogramu… Żałuje, że nie zgłębił tego tematu samodzielnie i że podawał pacjentom szczepionki bez pełnej informacji na temat ryzyka. Przyznaje również fakt, iż lekarze alopaci wyszydzają i poniżają pacjentów, kiedy oni sugerują, iż mieli jakies reakcje poszczepienne, a gdy opowiadają o wizycie u konsultantów medycyny integracyjnej, to alopaci przewracają tylko oczami, zbywając ich i nie wierząc w żadne słowo. Stąd istnieje ta ogromna przepaść między tradycyjną opieką zdrowotną, a medycyną alternatywną, oraz pilna potrzeba współpracy, aby medycyna naprawdę poszła do przodu w pomaganiu pacjentom osiągać wyższą jakość życia i zdrowia.

Emil k2

Autor: Emil k2

Komentarze na facebooku

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *